Długi lot to męczarnia dla skóry twarzy. Chłodne powietrze, nawiewy i niska wilgotność powodują wysuszanie skóry. Kiedyś za każdym razem podczas podróży czułam jak moja skóra ściąga się i napina błagając o pomoc. Ale to już dawno za mną. Nie katuję mojej skóry, nie znęcam się nad nią nie dając jej krzty wytchnienia. Nie wsiadam z pełnym makijażem do samolotu. W trakcie długiego lotu dokładnie dbam o nawilżanie. Zobacz co zabieram ze sobą.

1. Woda

Nawodniony organizm to podstawa. Już przed lotem wypijam litr wody, oczywiście niegazowanej i niesłodzonej. Do samolotu zabieram kolejny litr i nie odmawiam stewardessie kiedy częstuje wodą. Jeśli mam ochotę na lampkę wina to popijam ją dużą ilością wody aby nie narażać skóry na odwodnienia.

2. Nawilżające krople do oczu

Ze względu na niską wilgotność powietrza i klimatyzację oczy wysuszają się. Dlatego warto wziąć krople do oczu, tzw. sztuczne łzy aby zniwelować nieprzyjemne objawy pieczenia i zaczerwienienia. Jeśli zignorujemy te objawy może z czasem dojść do poważnych powikłań. Aby temu zapobiec stosuję krople co godzinę. Pozwala mi to utrzymać wilgotność w oku, a co za tym idzie spokojnie mogę skupić się na czytaniu książki.

3. Nawilżająca pomadka do ust

To jest produkt bez którego praktycznie nie wyobrażam sobie życia. Moje usta potrzebują ciągłego nawilżania. Tak jest od zawsze i zawsze mam ją przy sobie gdziekolwiek jestem. Podczas lotu usta potrzebują 10 razy więcej uwagi niż na co dzień. Spierzchnięte i suche wyglądają strasznie. Polecam o to zadbać, oblizywanie ust nie pomaga tak jak pomadka.

4. Chusteczki oczyszczające

Chusteczki oczyszczające to świetna alternatywa dla wody z żelem czy płynu micelarnego. W podróży są wygodne w użyciu i bez problemu można przygotować twarz do zastosowania maseczki i kremu. Nie uszkadzają naturalnej warstwy ochronnej skóry. Są delikatne i skutecznie oczyszczają twarz. Warto wziąć je ze sobą.

5. Woda termalna

Woda termalna działa kojąco i regenerująco dzięki minerałom, które posiada w swoim składzie. Pozwala pozbyć się dyskomfortu towarzyszącego odwodnieniu. Dlatego warto mieć ją przy sobie podczas lotu. Można jej używać przed nałożeniem kremu i po zastosowaniu maseczki nawilżającej. Dla tych którzy nie wyobrażają siebie bez pudru na twarzy, można ją zastosować na makijaż.

6. Maseczka nawilżająca

Jak już wspomniałam nie wsiadam z makijażem do samolotu. Po użyciu chusteczki kładę nawilżającą maseczkę na twarz. Obojętnie czy to w kremie czy tą tkaninową. Uwielbiam ten efekt po jej zastosowaniu. Sprawia ona, że skóra jest promienna i świeża. Maseczki tkaninowe są może mniej wygodne, ale mam wrażenie że u mnie bardziej się sprawdzają niż te w kremie.

7. Płatki pod oczy

Ja wybieram te z kolagenem i aktywnymi substancjami odżywczo – regenerującymi. Skóra pod oczami jest niezwykle delikatna i najbardziej narażona na odwodnienie. Błyskawiczna kuracja pod oczy pozwoli pozbyć się opuchlizny i cieni, sprawi że skóra będzie wyglądać świeżo.

8. Krem nawilżający

Po zastosowaniu maseczki i wody termalnej zawsze wsmarowuje w skórę grubą warstwę kremu nawilżającego. Nie wyobrażam sobie bez niego podróży, ale myślę że nie jestem jedyna. Kiedy lecę kilka godzin, powtarzam tę czynność kilkakrotnie.

9. Krem pod oczy

Skóra pod oczami wymaga szczególnego rodzaju pielęgnacji. Jeżeli posiadam taki krem nawilżający, który jest ciężki i nie nadaje się do zastosowania pod oczy biorę ze sobą krem pod oczy. Aktywne składniki kremu szybko się wchłaniają, a skóra pozostaje rozświetlona. Warto częściej niż raz powtórzyć tą czynność w trakcie lotu.

10. Krem BB

Kilkanaście minut przed wyjściem na świat zewnętrzny, aby czuć się komfortowo, nakładam krem bb. To wielofunkcyjny produkt, który posiada w swoim składzie preparaty z filtrami UV, krem nawilżający i podkład wyrównujący koloryt. Niestety, w większości te kremy posiadają w swoim składzie również silikon. Należy wtedy pamiętać o dokładnym oczyszczeniu skóry aby nie robiły się wypryski i zaskórniki.

Pielęgnacja twarzy, nie kończy się z końcem lotu. Aby skóra wyglądała świeżo i promieniście trzeba o nią dbać przed i po wylądowaniu. Jednak aby zachować promienistą skórę warto wziąć ze sobą wymienione kosmetyki.

Oczywiście wszystkie te produkty umieszczam bądź kupuję w pojemnikach przeznaczonych do podróży. Teraz mamy ogromny dostęp do mini produktów więc bez problemu możemy się w nie zaopatrzyć. Nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce, a po ich użyciu opakowanie możemy wyrzucić.

Produkty których używam:

  • Krople do oczu – Alcon
  • Pomadka do ust – zmieniam często – aktualnie używam Blistex
  • Chusteczki oczyszczające – aktualnie używam Cleanic
  • Woda termalna – Uriage
  • Maseczka nawilżająca – Conny Animal Mask
  • Krem nawilżający – aktualnie używam Vichy
  • Krem pod oczy – Vichy
  • Krem BB – Estee Lauder

A Wy czego używacie?

Autor

"Wygoda" to bardziej ja. Kocham podróże, głównie z uwagi na możliwość doświadczania nowych miejsc, ludzi i smaków. W naszym tandemie jestem odpowiedzialna za inspiracje co do nowych kierunków, logistykę pakowania i zakupów oraz zdjęcia i relacje w Social Mediach.

Napisz swój komentarz

Pin It