Jeśli zastanawiasz się jak samodzielnie zorganizować wyjazd i czy dasz sobie radę bez biura podróży lub przewodnika to zapewniamy Cię, że się da. Przedstawiamy Wam nasz autorski sposób samodzielnego organizowania wyjazdu. Poniżej znajdziecie 10 kroków które pozwolą Wam zaplanować udany wyjazd. Nam się pary razu udało.

1. Zapytaj siebie – gdzie teraz?

Niezależnie czy chcesz w weekend odwiedzić europejskie miasto czy polecieć na drugi koniec świata musisz podczas planowania wykonać te same kroki. Pierwszym jest wybór celu podróży. Zdecyduj na starcie na co się nastawiasz: odpoczynek, zabytki, imprezowanie czy podziwianie przyrody. Pamiętaj – każdy powód jest dobry by podróżować! Od tego czego potrzebujesz aktualnie w życiu będą zależały kierunki i szczegóły wyjazdu.

My nie powiemy Ci gdzie dokładnie masz jechać – choć znajdziesz u nas kilka inspiracji – ale decyzję o kierunku musisz podjąć sam.

Przy dłuższych wyjazdach najczęściej szukamy takich miejsc gdzie można połączyć intensywne zwiedzanie z odpoczynkiem. Przy dwutygodniowym wyjeździe idealnie jest włączyć opcję 7 + 7. Zwiedzać przez 7 dni a potem zaplanować 7 dni odpoczynku z pewną elastycznością. Może się okazać, że po 3 dniach plażowania zapragniesz jeszcze coś zobaczyć w okolicy.

Na krótsze wyjazdy wybieramy – w zależności od potrzeby – albo intensywne zwiedzanie europejskich miast albo ciche, spokojne, urokliwe miejsce – np. Białowieżę lub jezioro w lesie.

2. Określ swój maksymalny budżet – za ile?

Musisz zrobić rachunek sumienia. Sprzedaż nerki albo kolejny kredyt jest dobrym pomysłem zawsze, ale nie każda podróż będzie wymagać tak drastycznych środków. Sprawdź stan konta, ściągnij długi od dłużników, odwiedź kochaną babcię a potem weź excela i policz dobrze ile dokładnie możesz mieć. Od tego zależy czy wybrane przez Ciebie miejsce będzie realne – planując wizytę w Japonii z 2000 zł na koncie możesz nie czuć komfortu bo całość wydasz na bilet lotniczy w obie strony (i to też cena okazyjna). Pamiętaj, że każde miejsce można zwiedzić na parę sposobów więc nie zawsze budżet Cię musi bardzo ograniczać – przy dłuższych podróżach tylko cena biletu lotniczego może Cię zatrzymać.

Poza tym zacznij oszczędzać, zrezygnuj z kolejnych spodni czy butów. Torebka też Ci się nie przyda – jeśli nastawisz się, że chcesz kolekcjonować wspomnienia a nie rzeczy to od razu zaczniesz zwiększać swój budżet na podróże.

3. Zacznij polować na samolot – a dlaczego tak drogo?

Jak już znasz budżet i swoje możliwości to zacznij polować na bilet na samolot. W dalekich podróżach do Azji przejrzyj strony trzech głównych arabskich przewoźników (Qatar Airways, Emirates, Etihad), sprawdź ukraińskie linie i naszego narodowego przewoźnika. Cena biletu może stanowić w tym przypadku około 30-40% budżetu. W wypadach do miast europejskich warto jest przejrzeć strony tanich linii (Wizzair.com, Ryanair, Norwegian.com) – to duża szansa na ciekawy wyjazd za nieduże pieniądze.

Oczywiście korzystaj ze wszelkiego typu porównywarek lotów, ustaw sobie aletry i czekaj na okazję. Taką nieoczekiwaną mogą być bilety na loty charterowe. Czasami biura podróży bookują cały samolot i na parę dni przed wyjazdem zostaje im parę miejsc w samolocie. Wtedy oferują takie miejsca po kosztach aby nie stracić na nich. Trzeba mieć oczy i uszy otwarte.

W przypadku gdy nie spina Ci się kosztorys lub trafi się jakaś świetna okazja to na tym etapie warto wrócić do punktu 1 tej listy i zacząć planowanie od nowa – tym bardziej jeśli termin wyjazdu się zbliża. Bilety najlepiej kupować z wyprzedzeniem około 6 miesięcy – na trasy europejskie około 3 miesięcy. Nam wielokrotnie zdarzyło się szukać biletów na wyspy greckie a lądowaliśmy poza Europą.

Ważne: Kupując bilety zapisuj się do wszystkich możliwych programów partnerskich jakie oferuje przewoźnik. Zbieraj mile, punkty, ulgi – jeśli latasz choć trochę to za jakiś czas polecisz znowu i okaże się, że masz jakąś dodatkową korzyść a i może darmowy bilet na kolejną wyprawę.

4. Poznaj swój cel podróży – a po co tam?

Jak już wybierzesz miejsce i kupisz bilety to zrób dokładny przegląd dostępnych atrakcji. Polecamy oczywiście TripAdvisor ale też mniej znany w Polsce Inspirock. Dobrze jest zrobić sobie listę MUST SEE. Pozwoli Ci to określić minimalny czas podróży i obecności na miejscu. Od tego będzie zależeć budżet, zawartość Twojej walizki lub plecaka i inne zmienne w podróży.
Przy okazji bądź otwarty na niespodziewane rzeczy – zrób sobie rezerwę na takie niespodzianki. Może się okazać, że na miejscu ktoś Ci podpowie odwiedzenie jakiejś lokalnej atrakcji, która nie jest szeroko opisana w przewodnikach i masz szansę odkryć prawdziwą perełkę.

5. Połącz kropki na mapie – jak dojechać?

Pamiętaj o tym aby w krajach mniej rozwiniętych nie planować zbyt dużo punktów do odwiedzenia. Przykład to Sri Lanka: tam 200 km to czasem cały dzień drogi a nie dwie godzinki autostradą w Europie. Warto jest użyć Google Maps do planowania odległości i czasu przejazdu. Co ważne Google Maps w połączeniu z Trip Advisor pozwolą Ci podzielić podroż na odpowiednie odcinki. W niektórych krajach Google podaje szczegóły rozkładu komunikacji publicznej co znacząco ułatwia planowanie. Na tym etapie dość często dodajemy do listy nowe punkty – trafiają na listę rezerwową atrakcji. Jeśli czas na nie pozwoli to je zobaczymy, jeśli nie to może następnym razem.

Pamiętajcie, że niektóre środki transportu lokalnego warto zarezerwować wcześniej. Na przykład na Sri Lance dobry kierowca ma zajęty czas około 2 miesiące w przód a JRPASS na japońskie szybkie koleje też trzeba kupić z wyprzedzeniem.

6. Znajdź dach nad głową – gdzie spać?

W dzisiejszych czasach to prawdziwa przyjemność. Możesz przed ekranem komputera przejrzeć hotele z całego świata, porównać ceny, poszukać okazji. I co najważniejsze znaleźć prawdziwe perełki – piękne lokalizacje za przystępne ceny. Jest wiele portali, które dają możliwości znalezienia noclegu na każdą kieszeń. Inspiracji co do hoteli szukaj:



Booking.com


Nie korzystamy z hosteli ale Wam możemy polecić Hostelworld.com. Pamiętaj też o tym, że możesz próbować kontaktować się z hotelami bezpośrednio i rezerwować na własną rękę. Ominięcie prowizji pośredników pozwala zaoszczędzić kilkanaście procent. My najczęściej dla wygody korzystamy z Booking.com (mamy już tam sporo zniżek).

6. Nie daj się zaskoczyć – co wiedzieć?

Przede wszystkim sprawdź jak działa internet w lokalizacji do której jedziesz, czy dostępne jest wifi, czy warto kupić lokalną kartę i jakie są pakiety. To o tyle ważne, że w kryzysowych sytuacjach internet może być niezbędny. Zadbajcie też o to aby mieć mapę offline (jak nie będzie internetu) i jakąś mapę tradycyjną (jak się rozładuje telefon). My korzystamy z aplikacji Maps.me (można importować mapy google) a co do mapy tradycyjnej to staramy się mieć mapę drogową.

Sprawdźcie też oczywiście jaka religia jest wiodąca w danej lokalizacji i pamiętajcie o tym, żeby nie wzbudzać zbędnych kontrowersji. Kraje muzułmańskie warto odwiedzać ze świadomością różnic kulturowych i nastawić się na nie odpowiednio. Podobnie w innych krajach odmiennych kulturowo, jesteśmy w nich tylko gośćmi.

Koniecznie sprawdź też o której wstaje i zachodzi słońce. Lecąc w okolice zwrotników i równika często zapominamy, że dzień podczas europejskiego lata trwa krócej niż w Polsce. Trzeba to uwzględnić podczas planowania dnia np. na Sri Lance gdzie słońce zachodzi prawie zawsze o 18:30.

O tak oczywistych rzeczach jak temperatury dnia i nocy oraz kurs lokalnej waluty do dolara i euro nie będziemy pisać.

7. Ubezpiecz się – a po co się martwić?

Nie możemy się czasem nadziwić rozmawiając ze znajomymi, że nie każdy jadąc gdzieś samodzielnie się ubezpiecza. Dla nas to tak oczywiste, że po zakupie biletów kupujemy od razu ubezpieczenie. Najczęściej korzystamy z Axa Travel (chyba najlepsza oferta). Warto zadbać tutaj o pakiet gwarantujący zwrot kosztów leczenia na miejscu jak i ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. My wybieramy zawsze pakiet zapewniający transport do kraju – w przypadku utraty mobilności lub definitywnego końca ziemskiej podróży nie chcemy obciążać tym naszych rodzin.

Dla osób podróżujących po Polsce ze sprzętem elektronicznym, w tym aparatami fotograficznymi, polecamy ubezpieczenie tegoż. Ofert jest całe mnóstwo – my korzystaliśmy kiedyś z Klikochrona. Cena znośna.

Inną bardzo ważną formą ubezpieczenia są szczepienia. Warto sprawdzić co za choroby nam grożą lokalnie i z odpowiednim wyprzedzeniem zadbać o odpowiednie szczepienia.

Kluczowa rzecz – miej parę alternatyw dostępu do swoich środków pieniężnych. Wyjazd z całą gotówką w kieszeni czy jedną kartą płatniczą to nienajlepszy pomysł. Podziel gotówkę na parę części, miej dwie karty w różnych miejscach do kont między którymi możesz zrobić sobie szybki przelew. My korzystamy z dwóch kont w mBanku, mamy też tam wpiętą kartę do płatności internetowych – taka karta kredytowa prepaid. Parę razy uratowało nam to skórę.

8. Zapisz co zabrać ze sobą – a po co się wracać?

Rób listy, notuj, zapisuj, zbieraj informacje. Dla osób podróżujących naprawdę często polecamy przygotowanie sobie gotowych zestawów wyjazdowych. Plastikowa kosmetyczka z płynami do 100ml może sobie leżeć i czekać na swoim miejscu a w przypadku szybkiego pakowania pozwoli oszczędzić trochę czasu.

Posiadając podczas pakowania listę rzeczy, które masz zabrać unikniesz rozterek gdy walizka okaże się za ciężka. Jeśli nie było czegoś na podstawowej liście to zostaje w domu.

Pamiętaj przede wszystkim o tym żeby w twoim plecaku lub walizce znalazły się:

  • Dobra książka lub np. Kindle – w samolocie i na plaży znajdziesz czas na czytanie
  • Mała apteczka – plastry, stoperany, tabletki od bólu głowy zawsze na propsie
  • Odpowiednio spakowane odpowiednio małe kosmetyki – przezroczyste kosmetyczki obecnie są bardzo “modne”

9. Zaplanuj swoją nieobecność – o czym by tu jeszcze zapomnieć?

Warto mieć spokojny wyjazd. Daj znać najbliższym gdzie będziesz i jak się z Tobą skontaktować. Zapłać za rachunki przed wyjazdem, zakręć wodę i gaz. Wyłącz żelazko. Zostaw klucze do domu komuś zaufanemu, kto podleje kwiatki. Niby banały ale kiedyś zdarzyło nam się wracać 90 km do domu żeby się przekonać, że żelazko wyłączone. Gdybyśmy dali komuś klucze to nie byłoby takiej potrzeby. To takie doświadczenie, którego nie warto kopiować.

10. Bądź elastyczny – a po co planować?

Podróż jest jak życie – zaskoczy Cię nie raz. Bądź otwarty na możliwości i okazje. Jeśli ktoś Cię zaprosi do siebie na kolację traktuj to jako szansę na poznanie lokalnych zwyczajów i poznanie ciekawych historii. Pogoda płata Ci figle – poszukaj aktywności, której woda z nieba nie przeszkadza. Jadąc nad polskie morze w lipcu nie można spodziewać się tylko słońca (niewiele osób zdaje sobie sprawę, że lipiec jest najbardziej deszczowym miesiącem w Polsce) – pomyśl więc zawczasu o alternatywach, nad naszym morzem jest ich sporo. Tak samo w każdej lokalizacji na świecie. Zawsze miej plan “B”.

Kluczowa jest też elastyczność w temacie samolotu i dat wylotów. Czasem wybór innego dnia wylotu powoduje obniżenie kosztu lotu o 50%.

Jesteś prawie gotowy. Już wiesz jak samodzielnie zorganizować wyjazd, teraz ostatnia rada od nas:

Ciesz się życiem i POZNAWAJ ŚWIAT

Autor

"Przygoda" to bardziej ja. To ten brzydszy z pary autorów. Uwielbiam poznawać świat i spotykać go za progiem. Po paru tygodniach po powrocie do domu już mnie nosi i zaczynam planować kolejną podróż. W naszym tandemie odpowiadam za logistykę podróży, planowanie tras i dodawanie kolejnych punktów na mapie. Najlepszą podróżą dla mnie jest ta, którą akurat planuję.

Pin It