Kategoria

Polska

Kategoria

Rok 2021 będzie pewnie podobny do poprzedniego roku. Koronawirus krzyżuje wszystkim plany życiowe, ciężko cokolwiek planować na dłuższą metę. To samo dotyczy podróżowania. Nasze plany na 2020 legły w gruzach, dalekich planów wyjazdowych na 2021 nie robimy nawet. Skupiliśmy się za to na odkrywaniu tego co do tej pory było za blisko. Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy odwiedziliśmy Bieszczady, Karkonosze więc przyszła pora i na Tatry. Byliśmy kilka razy w Tatrach, ale tylko dwa razy razem. Wcześniejsze wypady miały miejsce jeszcze w czasach licealnych. Magda przemierzała polskie Tatry, Marcin głównie te po stronie słowackiej. Nigdy jednak nie byliśmy tam zimą, raz tylko załapaliśmy się na śnieg, chyba pod koniec listopada.

Czy Tatry w zimie są bezpieczne?

Wiele osób słysząc o naszym wypadzie w góry na początku lutego pytało nas się o to czy tam jest bezpiecznie. Odpowiedź jest dość złożona. Jeśli dobrze się przygotujecie, dobierzecie poziom trudności szlaków do swoich umiejętności, zachowacie zdrowy rozsądek i sprawdzicie prognozę pogody, to każde wyjście w góry może być umiarkowanie bezpieczne. Trzeba pamiętać o tym, że posiadając nawet najlepszy sprzęt, doświadczenie i pogodę nie można przewidzieć wszystkiego i nawet osoby, które mają Tatry schodzone wzdłuż i wszerz zostawiają czasem w górach zdrowie lub życie.

Trzeba jasno powiedzieć – Tatry w zimie i w lecie to dwa różne światy. Do standardowej trudności wynikającej z wysiłku, odległości i wysokości do pokonania dochodzi zimo, oblodzone lub zasypane śniegiem szlaki oraz przenikliwy wiatr. Warto więc, zanim szarpniemy się na wspinaczkę na Rysy, zrobić rachunek sumienia w zakresie swoich umiejętności i kondycji oraz przegląd sprzętu. Piszemy o tym nieco dalej.

Reasumując: w Tatrach w zimie należy bardzo uważać, być dobrze przygotowanym i nie przeceniać swoich sił po to, by móc cieszyć się niewątpliwym urokiem gór w zimowej scenerii.

Gdzie nocować w Tatrach?

Odpowiedź wydaje się oczywista. Stolica polskich Tatr jest w Zakopanem. Prawda jest taka, że nie jest to jednak najlepsze miejsce do wypoczywania. Zatłoczone, z niezbyt świeżym powietrzem oraz z tym wszystkim, co niesie za sobą popularność wśród turystów, Zakopane traci przy bliższym poznaniu. Z drugiej strony widok Giewontu z Krupówek przy słonecznej pogodzie zapada w pamięć. My zwyczajowo unikamy skupisk ludzi i straganów z pamiątkami z Chin więc Zakopane dla nas nie będzie raczej pierwszym wyborem.

Kościelisko

Nasi przyjaciele od kilku lat wybierają Kościelisko, my dzięki nim też przekonaliśmy się do tej miejscowości. Miejsce to ma sporo zalet. Nieduża miejscowość, mniej niż 5000 mieszkańców, duża i nowoczesna baza noclegowa, piękny widok na Giewont i Czerwone Wierchy. Dobra baza wypadowa, nawet bez konieczności przemieszczania się samochodem, możemy dotrzeć do początku kilku popularnych szlaków – m.in. do Drogi pod Reglami. My wybraliśmy się na nogach np. na wycieczkę na Przysłop Miętusi i do Doliny Małej Łąki.

Murzasichle

Ta miejscowość znajduje się na wschód od Zakopanego. Znajdziecie tam kilkanaście pensjonatów, kilka restauracji i barów. Można z niej dojść bez problemu do parkingu w Brzezinach a stamtąd czarnym szlakiem do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej.

Małe Ciche

Ciekawe miejsce niedaleko Murzacichle. Znajduje się tutaj stacja narciarska. Nieco ponad 2 km do Polany Zazadniej skąd można wybrać się na spacer na Rusinową Polanę.

Bukowina Tatrzańska

Jeszcze dalej na wschód znajduje się Bukowina Tatrzańska. Bukowina wybierana jest głównie przez narciarzy. Z uwagi na dużą i nowoczesną bazę noclegową oraz bliskość Łysej Polany warto rozważyć także tę miejscowość, planując wyjście w góry. Łysa Polana to oczywiście początek drogi na Morskie Oko i do Doliny Pięciu Stawów.

Zakopane

No cóż. Tak jak pisaliśmy wcześniej, nieco zatłoczona oczywista oczywistość. Nie sposób jednak nie wymienić zalet zatrzymania się w Zakopanem w kontekście łatwości wyjścia w góry. Zatrzymując się gdzieś w okolicach ronda Jana Pawła II lub Wielkiej Krokwi macie kilka kroków do Drogi pod Reglami, Doliny Białego lub drogi do  Kuźnic. To daje ogromne możliwości: sprawne wyjście przed świtem da Wam więcej czasu ze słońcem w samych górach.

Jakie szlaki w Tatrach na zimę dla początkujących?

Nie mamy jakiejś wybitnej listy osiągnięć w polskich Tatrach w zimie, ale udało nam się przetestować na własnej skórze kilka szlaków idealnych dla początkujących, które możemy spokojnie polecić dla kogoś, kto chce zacząć przygodę z zimowymi górami.

Rusinowa Polana i Wiktorówki z Zazadniej

To idealny spacerek na to, by zacząć z zimowymi Tatrami. Startujemy z parkingu przy Polanie Zazadniej i kierujemy się niebieskim szlakiem. Po drodze dojdziemy do Wiktorówek, małego kościoła należącego do Dominikanów, przy którym znajduje się symboliczny cmentarz ofiar gór. Znajdują się tutaj także tablice osób, które zostawiły serce w górach. Polana Rusinowa to obowiązkowa pozycja o każdej porze roku z uwagi na przepiękną panoramę, która się z niej rozciąga.

Z Rusinowej Polany można ruszyć przez Gęsią Szyję zielonym szlakiem na Rówień Waksmundzką lub Czarnym w stronę Morskiego Oka. W zimie warto przyjść w to miejsce z sankami lub nartami i podejść kawałek zielonym szlakiem – mniej więcej do połowy drogi na Gęsią Szyję. Zjazd w dół na pełnej prędkości to sama przyjemność.

Cały spacer, w jedną stronę, zajmie Wam około godziny, nawet jeśli na szlaku będzie trochę śniegu.  Szczegóły tego przejścia znajdziecie w osobnym artykule na naszym blogu.

Dolina Strążyńska i wodospad Siklawica

To kolejna trasa na miły spacerek bez trudności technicznych i z praktycznie zerowym podejściem. Ogromną zaletą tej trasy jest, w słoneczny dzień, przepiękny widok na Giewont, praktycznie podczas całej wycieczki. Drobnym wysiłkiem, szczególnie przy oblodzonej trasie będzie dojście do Siklawicy, jest tam kilka górek i podczas naszego spaceru widzieliśmy kilka wywrotek u ludzi, którzy przyszli w samych butach trekkingowych.  Dojście do Siklawicy od bramy wejściowej do Doliny Strążyńskiej powinna zająć Wam nie więcej niż godzinę.

Wycieczkę można połączyć z dużo bardziej wymagającym podejściem na Sarnią Skałę. Ten odcinek trasy jest już przeznaczony dla średniozaawansowanych.

Dolina Lejowa

Niepozorna dolina leżąca pomiędzy bardziej popularnymi Doliną Chochołowską i Doliną Kościeliską. Nie przebiega przez nią żaden ważny szlak, ale można dojść z niej do obu sąsiadujących dolin. Trasa nie jest wymagająca, warto jednak pamiętać o raczkach lub kolcach.  Dolina nie jest często odwiedzana przez turystów i można pobyć tutaj wyłącznie we własnym towarzystwie.

Dolina Kościeliska i Schronisko na Hali Ornak

Dużo bardziej uczęszczaną trasą jest Dolina Kościeliska. Trasa do Schroniska na Hali Ornak nie tylko w lecie bywa oblegana. Dojście od parkingu w Kirach zajmie Wam około 1,5h. W schronisku warto oczywiście zjeść szarlotkę, aby mieć porównanie z innymi schroniskami.

Jeśli czujecie się na siłach to warto po dotarciu do schroniska ruszyć jeszcze w stronę Smerczyńskiego Stawu – szczególnie jeśli jest ładna pogoda. Dojście nie będzie łatwe, ale też Was nie zamęczy a widok na Smerczyński Wierch i okoliczne szczyty jest wyjątkowy.

Przysłop Miętusi i Dolina Małej Łąki

Na koniec nieco trudniejsza trasa, ale bez wyczynowych odcinków. Jej trudność polega głównie na przewyższeniach. Jest jednak bardzo malownicza i jeśli będziecie mieli szczęście do pogody, to czeka Was przepiękny widok na Czerwone Wierchy. Trasa, przez większość czasu wiedzie wśród drzew, jednak trasa jest przecinana przez liczne strumienie, które urozmaicają wędrówkę. Czas przejścia od Nędzówki do Przysłopu to około godziny. Nam w śniegu zajęło to nieco dłużej.

Jak się przygotować do wyjścia w góry w zimę?

Szczegółowe informacje znajdziesz w oddzielnym artykule, w który staramy się zebrać całość wskazówek. Poniżej krótka lista rzeczy, które trzeba zabrać ze sobą w góry oraz te rzeczy, na które warto zwrócić uwagę.

Planując trekking w górach zimą, powinieneś:

  • ściągnąć aplikację “ratunek”,
  • sprawdzić prognozę pogody,
  • sprawdzić stopień zagrożenia lawinowego na stronie TOPR,
  • ubrać się warstwami: odzież termiczna jako pierwsza warstwa, ciepłe spodnie, koniecznie czapkę i rękawice,
  • wziąć koniecznie raczki lub raki. Jeśli weźmiesz raki, pamiętaj, że musisz mieć do nich odpowiednie buty. Jeśli nie idziesz na strome szlaki, mogą Ci wystarczyć nakładki z kolcami na buty, ale bezpieczniej będzie wybrać raczki. Możesz też zabrać ze sobą kije trekkingowe z kolcami, które mogą pomóc w łapaniu stabilności osobom, które czują się mniej pewnie na lodzie,
  • wziąć koniecznie drugą parę rękawiczek oraz czołówkę do plecaka,
  • pamiętać o czymś energetycznym do jedzenia, czymś ciepłym do picia,
  • poinformować kogoś na miejscu o tym gdzie zamierzasz iść i jakim szlakiem dokładnie.

Po więcej szczegółów, w nieco bardziej uporządkowany sposób zapraszamy do innego naszego artykułu.

 

 

Pin It