Przewodnik po Japonii – kraju kwitnącej wiśni

Japonia to państwo rozciągnięte na wąskim łańcuchu wysp na Oceanie Spokojnym. Kraj rozciąga się na długości 3 300 km.  Archipelag składa się z czterech głównych wysp: Hokkaido, Honsiu, Sikoku i Kiusiu, które stanowią aż 97% obszaru lądowego Japonii. Ponadto w skład Japonii wchodzi 6848 mniejszych wysp. Łączna powierzchnia kraju to 377 921 km². Większość powierzchni jest pokryta górami, jest niedużo przestrzeni do życia i uprawy pól – większość ludności zamieszkuje nadmorskie niziny pomiędzy Tokio, Osaką i Nagoją.

Malta to mała wyspa między Sycylią a Tunezją. Z uwagi na położenie od wieków odgrywała ważną rolę w basenie morza Śródziemnego. Skaliste wyspy Malty o powierzchni mniejszej niż Warszawa mają wiele do zaoferowania dla odwiedzających. Postanowiliśmy sprawdzić na własne oczy czy Valletta jest rzeczywiście taka piękna jak mówią.

Macie czasem tak, że siedzicie jak na szpilkach i czekacie, aż coś się w końcu wydarzy? My tak mamy od ośmiu miesięcy. Przez ostatnie osiem miesięcy nasze życie trochę się zmieniło. Ograniczyliśmy jadzenie w restauracjach i przestaliśmy kupować kolejne ubrania czy książki. Nie rzuciliśmy pracy, wręcz przeciwnie. Pojawił się za to ważny cel, podróż na którą bardzo czekaliśmy i można powiedzieć, że się doczekaliśmy – już za tydzień zaczyna się nasza podróż do Japonii. Zobaczcie jak się do niej przygotowaliśmy.

Każda podróż delikatnie nas zmienia, wzbogaca o nowe doświadczenie, nowe emocje. Cieszę się, że z każdej wyprawy, kolekcjonujemy wspomnienia. Razem poszerzamy nasz wspólny horyzont.

Odkąd wyjechaliśmy z Warszawy nie mogłam się doczekać widoku miasta najpiękniejszego na świecie. Wenecja to kolorowe kamienice zatopione w wodzie, wąskie, tajemnicze uliczki, romantyczne gondole i przepyszne włoskie jedzenie to wszystko czekało na nas skąpane w słońcu.

Białowieża chodziła nam po głowie od jakiegoś czasu ale zawsze jakoś było nie po drodze. Pewnego styczniowego dnia szukaliśmy jakiegoś miejsca w Polsce na fajną wyprawę z dobrym hotelem. Bieszczady, Mazury, Morze? A może Białowieża? Hotel na mazurach akurat nie miał terminów na końcówkę maja, nad Morzem byliśmy niedawno a Bieszczady to raczej na stałe na stare lata – więc padło na Białowieżę. 

Długi lot to męczarnia dla skóry twarzy. Chłodne powietrze, nawiewy i niska wilgotność powodują wysuszanie skóry. Kiedyś za każdym razem podczas podróży czułam jak moja skóra ściąga się i napina błagając o pomoc. Ale to już dawno za mną. Nie katuję mojej skóry, nie znęcam się nad nią nie dając jej krzty wytchnienia. Nie wsiadam z pełnym makijażem do samolotu. W trakcie długiego lotu dokładnie dbam o nawilżanie. Zobacz co zabieram ze sobą.

Cel to Neuschwanstein. Wstaliśmy w środku nocy. Stwierdziliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Na miejsce dojedziemy wczesnym popołudniem, kiedy jeszcze słońce będzie cieszyć nas swoim blaskiem. Nie myliliśmy się. Promienie słoneczne pięknie rozświetlały góry,  wiatr lekko muskał twarze, krajobraz koił oczy. I w końcu on, otulony ciepłymi promykami słońca.

Pin It